Z uwagi na silne działanie antyoksydacyjne zaleca się stosowanie soku z cierpkiej wiśni wyłącznie w okresie startowym tj. na 1-7 dni przed startem i 1-5 dni po starcie. Jest to okres, kiedy nie zależy nam już na adaptacji treningowej, a na szybkiej regeneracji. Ponadto warto rozważyć suplementację soku z cierpkiej wiśni w sytuacji Liscie zalac woda, gotowac 10 minut od chwili zagotowania i odcedzic.Na tej samej wodzie, przez 15 minut gotowac wisnie, a nastepnie odcedzic.Do wywaru dodac cukier oraz kwasek cytrynowy i gotowac jeszcze 20 minut, od chwili zagotowania.Goracy sok przelac do sloiczkow i szczelnie zakrecic.W podobny sposob robie Czas wysyłki: 24h. Sok NFC: nie z koncentratu (Not From Concentrate) Objętość netto: 250ml. Skład: Sok tłoczony na zimno z wiśni 100%. Pasteryzowany. Termin przydatności do spożycia: 12 miesięcy. Kraj pochodzenia owoców: Polska. Ilość butelek w zgrzewce: 12szt. Przygotuj się na kulinarne wyzwanie i odkryj, jak zrobić sok z wiśni na zimę, którym będziesz się delektować przez cały rok. A jeśli już jesteś w nastroju kulinarnym, nie zapomnij zajrzeć do kategorii produktów powiązanych, gdzie czekają na Ciebie inne pyszne przetwory, które ożywią Twoją spiżarnię na zimowe miesiące. Umyte wiśnie (z pestkami) wkładamy do górnego garnka-sita i zasypujemy je 500 g cukru. Do dolnego garnka sokownika wlewamy wody do ¾ jego wysokości. Stawiamy na ogniu i parujemy ok. 2 godzin, zlewając w międzyczasie wytwarzający się sok, kontrolując i uzupełniając wodę w dolnym garnku oraz mieszając wiśnie, aby oddały jak Czarny bez i liście wiśni umyć na durszlaku. Do garnka wlać wodę, wrzucić owoce czarnego bzu, liście wiśni i dodać sok z cytryny. Zagotować. Po 15 minutach wyłączyć i odstawić na godzinę. Po tym czasie wywar odcedzić i zagotować z cukrem. Gotować 10 minut i gorącym sokiem napełniać butelki lub słoiczki. Nie trzeba b3Nx. Składniki woda 1 litr cukier 1 kg Kwas cytrynowy Prymat 2 płaskie łyżeczki liście wiśni 100 szt wiśni 30 szt Wyślij składniki na: Przepis i sposób przygotowania Sok z wiśni i liści wiśni Do wody wrzucamy liście, wiśnie i kwasek zagotowujemy i gotujemy 15 minut. Możemy podusić wiśnie podczas gotowania żeby lepiej puściły sok. Następnie odcedzamy sok. Sok wlewamy do garnka i dopiero teraz dodajemy cukier całość zagotowujemy i gotujemy 5 minut. Sok jest bardzo wydajny a dzięki liściom sok ma niepowtarzalny smaczek. Nalewamy do słoiczków i pasteryzujemy 30 minut. SMACZNEGO :) Codzienne picie soku z wiśni pomaga na bezsenność i przyspiesza zasypianie - wynika z badań opublikowanych przez "Journal of Medicinal Food". Naukowcy podejrzewają, że swoje korzystne działanie wiśnie mogą częściowo zawdzięczać zawartości melatoniny, naturalnego przeciwutleniacza, który reguluje rytm aktywności i snu. Zespół naukowców z Uniwersytetu Pensylwania, Uniwersytetu Rochester i Canandaigua VA Medical Center przeprowadził pilotażowe badania w grupie 15 starszych osób, które przez dwa tygodnie rano i wieczorem piły około 225 gramów soku z wiśni, a przez kolejne dwa tygodnie inny sok owocowy. Okazało się, że w okresie picia soku z wiśni problem bezsenności został w znacznym stopniu zredukowany, a badani zasypiali średnio o 17 minut wcześniej niż wtedy, gdy pili inny sok. Jeden z najbardziej uznanych ekspertów w zakresie działania melatoniny dr Russel Reiter z Uniwersytetu w Teksasie zauważa, że choć suplementy zawierające melatoninę są szeroko promowane jako środek pomagający osobom cierpiącym na bezsenność, to zdrowszą alternatywą mogą być owoce, które w różnych formach są dostępne przez cały rok. Obecnie szacuje się, że Amerykanie wydają na środki nasenne ponad 84 mln dolarów rocznie. - Regularne konsumowanie wiśni może pomóc uregulować naturalny cykl aktywności organizmu i podnieść wydajność snu. A ze względu na to, że wiśnie są bardzo bogate także w inne przeciwutleniacze, takie jak antocyjany, korzyści zdrowotne mnożą się - mówi dr Reiter. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Opis Sok z wiśni jest korzystny dla naszego przewodu pokarmowego, żołądka, wątroby i trzustki. Kwasy owocowe, w które są w wiśniach wspomagają organizm w oczyszczaniu z substancji szkodliwych i niepożądanych, pobudzają przemianę materii. Pektyny ułatwiają wiązanie i wydalanie toksyn, a także obniżają poziom cholesterolu. Wiśnie mają działanie przeciwbakteryjne, dezynfekują przewód pokarmowy i pobudzają wydzielanie soków trawiennych. Dzięki zawartości potasu i sodu, są moczopędne. Dlatego poleca się je pomocniczo w leczeniu schorzeń układu moczowego: zapaleniu pęcherza czy kamicy nerkowej. Codzienne picie soku z wiśni pomaga na bezsenność i przyspiesza zasypianie. Wiśnie zawierają pokaźną ilość przeciwutleniaczy, które chronią organizm przez nowotworami i procesem starzenia, gdyż neutralizują wolne rodniki. Wspomagają pracę układu sercowo-naczyniowego: antocyjany zwiększają elastyczność naczyń włosowatych oraz wzmacniają i odtruwają serce, korzystnie wpływają na produkcję krwinek czerwonych; zawierają potas, który usuwa z organizmu nadmiar soli i wpływa ochronnie na serce. zawierają witamine C, która uszczelnia naczynia krwionośne, zawierają błonnik (pektyny), który obniża poziom „złego” cholesterolu, a tym samym zmniejsza ryzyko chorób serca. Wyniki licznych badań wskazują, że spożywanie wiśni obniża ryzyko ataku dny moczanowej. Wraz ze wzrostem spożycia wiśni (do trzech porcji w ciągu dwóch dni, przy czym porcję stanowiło 10 do 12 wiśni) notowano ciągłe zmniejszanie prawdopodobieństwa ataku choroby. Wiśnie mogą pomóc pacjentom z dną poprzez obniżenie poziomu kwasu moczowego. Sok pasteryzowany, po otwarciu przechowywać w lodówce do 3 dni. Grzegorz Mucha "KAMIONNA" O PRODUKCIE PUNKTY SPRZEDAŻY Składniki: – ekologiczny sok wiśniowy – 100 % Opis: Ekologiczny sok tłoczony ze świeżych, ekologicznych wiśni, pasteryzowany. Uwagi: Przed otwarciem wstrząsnąć. Mętność i osad tworzą naturalne cząsteczki owoców. PRODUKT POLSKI Pojemność – 750 ml Napoje Certyfikaty: Kamionna , malopolskie Kamionna 198 32-732 Polecane produkty Wyślij wiadomość Moje przetwory z wiśni, których wykonania podjęłam się w tym roku, były możliwe dzięki temu, że wisienka, którą mam w ogrodzie nie dała się wiosennym przymrozkom. Wiosną w całym kraju, bardzo dużo drzew owocowych dość mocno ucierpiało podczas nagłych przymrozków. Ostatecznie, atak nawrotu zimy odbił się na braku owoców. Mojemu drzewku jakoś udało się przetrwać te zawirowania pogodowe i teraz obdarowało mnie pięknymi soczystymi wiśniami…:)) Jak co roku, zebrałam część owoców i przeznaczyłam je na przygotowanie mojej specjalności, czyli nalewkę wiśniową…:)) Lecz gałęzie nadal uginały się pod ciężarem owoców, więc z pozostałej części postanowiłam zrobić konfitury. 1. Nalewka wiśniowa… moja specjalność… Przygotowywanie rożnego rodzaju nalewek, to już powoli moja specjalność. Do tej pory robiłam je z wiśni, czarnej porzeczki, pigwy, owoców derenia a nawet bakali. Jeszcze nie próbowałam z malin ale chyba w tym roku skuszę się ją zrobić…:)) Większość nalewki robię latem, gdy jest sezon owocowy w pełni, lecz pierwszego otwarcia dokonujemy dopiero w Święta Bożego Narodzenia…:)) Wszyscy bardzo lubią ten moment pierwszej degustacji, wtedy każdy delektuje się nimi i porównuje ich smak z poprzednimi edycjami..:)) Jak robię nalewkę… Mój przepis na nalewkę jest niezwykle prosty… stosuję tylko 3 składniki: wybrane owoce ( wiśnie, czarna porzeczka, pigwa, owoce derenia jadalnego) cukier spirytus 95% W przypadku wiśni, całe owoce bez drylowania myję i układam w 1,5 litrowym słoju. Staram się aby słój był zapełniony w 2/3 owocami. Potem zasypuję je cukrem… robię to na wyczucie, ale wychodzi tak mniej więcej, pół kilograma cukru na słój z owocami. Zakręcam i zostawiam przez kilka dni, aż owoce puszczą sok, następnie całość zalewam spirytusem. Przez kilka dni mam jeszcze nalewkę w zasięgu wzroku, od czasu do czasu, potrząsam aby cukier się dobrze wymieszał. Następnie zanoszę do ciemnego i chłodnego miejsca, zapominając o nalewce aż do pierwszej degustacji, czyli do Świąt Bożego Narodzenia. Bardzo podobnie postępuję z każdymi innymi owocami, z których mam zamiar zrobić nalewkę. Jak zależy mi aby nalewka była bardziej słodka, to po pierwszej degustacji dosładzam i ponownie odstawiam na kolejne kilka tygodni. Każdego roku robię po kilka słojów tak, że w mojej spiżarni można doszukać się nawet kilkuletnich nalewek, które z czasem nabierają coraz bardziej ciekawszego smaku..:)) Gdy wszyscy jesteśmy jednomyślni co do smaku, odcedzam nalewkę od owoców i przelewam ją do karafki, a owoce, które są równie wielkim rarytasem, wykorzystujemy do rożnych deserów lub ciasta. Co odważniejsi podjadają same owoce… ale takie podjadanie potrafi nieźle uderzyć do głowy..:)) 2. Konfitura z wiśni według przepisu babci… Do przygotowania konfitury potrzeba tylko dwóch składników : owoce – w tym przypadku wiśnie cukier Według przepisu mojej babci, na jeden kilogram wiśni należy zastosować jeden kilogram cukru. Ja trochę zmodyfikowałam przepis i na jeden kilogram owoców, przeznaczyłam pół kilograma cukru. W sumie to wstyd się przyznać, ale w tym roku konfitury z wiśni robiłam pierwszy raz w swoim życiu..:) Na samym początku, miałam problem jak wydostanę te pestki z wiśni, nie miałam w domu drylownicy, bo nigdy jej nie potrzebowałam. Ale problem sam się rozwiązał, bo kilka dni temu, jak byłam na zakupach w Tesco, to na dziale z promocjami stały drylownice, do wyboru do koloru w mega promocji, za jedyne 11 zł. Nawet się nie zastanawiałam i kupiłem, wybierając wakacyjny pomarańczowy kolor. Jeszce tego samego dnia poszłam pozrywać owoce, gdyż byłam bardzo ciekawa jak ta maszynka do wyłuskiwania pestek zadziała..:) Okazało się, że jest to całkiem sprytne i proste w obsłudze urządzenie…:) Przygotowałam sobie duży garnek i wzięłam się za drylowanie. Gdy już miałam owoce wydrylowane, zasypałam je cukrem i zostawiłam do następnego dnia aby spokojnie puściły sok. Następnie gotowałam je wolno na małym ogniu, aż z soku zrobił się gesty syrop. Jeszcze gorące przełożyłam do słoiczków, zakręciłam i obróciłam zakrętką na dół, aż do całkowitego ostygnięcia. Opisałam słoiczki, zaniosłam do ciemnego i chłodnego miejsca, czyli tzw. mojej spiżarni..:)) Byłam tak bardzo ciekawa jak mi wyszły te konfitury, iż następnego dnia nie mogłam się oprzeć pokusie, otwarłam jeden ze słoiczków i podałam konfitury na śniadanie…:) Uwielbiam konfitury łączone z białym serkiem homogenizowanym… dla mnie pychota…:) Podałam je na chlebie pełnoziarnistym, wcześniej zapiekanym w tosterze, posmarowanym z serkiem homogenizowanym z firmy „Bieluch” wraz z moją ukochaną herbatą jaśminową..:) Można inaczej… Teraz w dobie cukrów żelujących, można do tematu konfitur podejść szybciej i sprawniej, ja wybrałam ścieżkę tradycyjną..:)) A jak Ty robisz konfitury, bądź inne przetwory z owoców… ???

sok z wisni 100 procent